sobota, 26 października 2013

to już minął rok! cz.2 czyli fotograficzna inwentaryzacja

Na zakończenie poprzedniego posta już tylko kilka zdjęć wnętrza mieszkania. Wiadomo, zbyt efektownie ono nie wygląda, chyba, że dla osoby siedzącej w temacie, którą mogą zainteresować szczegóły, ale obiecałam, że wrzucę kilka fotek więc wrzucam :)

Co do usterek, które wyszły dopiero na zdjęciach, to wspomnę tylko, że sprawa została załatwiona niemal od ręki, zdjęcia z komentarzami zostały wysłane do Pani Architekt, która z miejsca zapewniła mnie, że wszelkie nieprawidłowości zostaną zmienione i wykonane zgodnie z ustaleniami. Kolejny duży plus dla dewelopera, trzymam tylko kciuki, żeby zdążyli ze zmianami do kolejnej wizyty za miesiąc, żebym nie musiała zmieniać o nich zdania :)

Na zdjęciu poniżej wejście do mieszkania, wszystkim fotkom dodałam dla lepszej orientacji miniaturowy plan ze strzałeczką pokazującą kierunek patrzenia. Miłego oglądania! ;)




Pokój dzienny i wyjście do ogródka:

Sypialnia, troszkę tu ciemno..

Łazienka, w której niepokoi mnie ta wilgotna plama na podłodze. Mam nadzieję, że za miesiąc już śladu po niej nie będzie inaczej ja i moja alergia na grzyby i pleśnie zaczniemy się nią na poważnie martwić.
Po prawej w rogu wspomniany wcześniej bidet, którego nie zamawiałam ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz