Na zakończenie poprzedniego posta już tylko kilka zdjęć wnętrza mieszkania. Wiadomo, zbyt efektownie ono nie wygląda, chyba, że dla osoby siedzącej w temacie, którą mogą zainteresować szczegóły, ale obiecałam, że wrzucę kilka fotek więc wrzucam :)
Co do usterek, które wyszły dopiero na zdjęciach, to wspomnę tylko, że sprawa została załatwiona niemal od ręki, zdjęcia z komentarzami zostały wysłane do Pani Architekt, która z miejsca zapewniła mnie, że wszelkie nieprawidłowości zostaną zmienione i wykonane zgodnie z ustaleniami. Kolejny duży plus dla dewelopera, trzymam tylko kciuki, żeby zdążyli ze zmianami do kolejnej wizyty za miesiąc, żebym nie musiała zmieniać o nich zdania :)
Na zdjęciu poniżej wejście do mieszkania, wszystkim fotkom dodałam dla lepszej orientacji miniaturowy plan ze strzałeczką pokazującą kierunek patrzenia. Miłego oglądania! ;)

Pokój dzienny i wyjście do ogródka:
Sypialnia, troszkę tu ciemno..
Łazienka, w której niepokoi mnie ta wilgotna plama na podłodze. Mam nadzieję, że za miesiąc już śladu po niej nie będzie inaczej ja i moja alergia na grzyby i pleśnie zaczniemy się nią na poważnie martwić.
Po prawej w rogu wspomniany wcześniej bidet, którego nie zamawiałam ;)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz