czwartek, 7 listopada 2013

czasem mniej znaczy więcej


A gdyby tak na moich 44 metrach kwadratowych zamiast 4 pomieszczeń zaaranżować 8 funkcjonalnych przestrzeni? Możliwe? Oczywiście, że tak!

Nie po raz pierwszy fascynuje mnie idea wielofunkcyjnego mieszkania o ruchomych ścianach i przenikających się przestrzeniach, 

które zmienia się wraz z potrzebami domowników.
Wczoraj ponownie, pewna znaleziona w sieci inspiracja natchnęła mnie do snucia odważnych planów i odwracania do góry nogami pierwotnych pomysłów. Całkiem możliwe, że po raz kolejny będzie to jedynie burza mózgu w sferze koncepcji, ale pozwolę sobie zaprezentować moje znalezisko - LifeEdited Apartment :)



Fot. Matthew Williams for LifeEdited

Mieszkanie Grahama Hill'a w nowojorskiej dzielnicy SoHo, mimo swoich 39m2 mieści w sobie tyle funkcji co mieszkanie dwa czy też trzy razy większe. A wszystko to dzięki funkcjonalnej zabudowie, systemowi przesuwnych meblościanek i doskonale zaprojektowanym składanym meblom, chowanym w ścianach.

To mieszkanie to dopracowana w każdym detalu perełka. Jego koncepcję stworzyło dwoje projektantów: Catalin Sandu i Adrian Iancu. W konkursie na aranżację mieszkania udział wzięło ponad 300 projektów.
Wnętrze jest jakby "skrojone na miarę", nie ma tu zbędnych, nieprzydatnych elementów. Funkcjonalność i piękno prostej użytkowej formy to cechy, które odegrały główną rolę w kreowaniu tej minimalistycznej przestrzeni.
Jeden rzut oka na motto LifeEdited, firmy założonej przez Grahama Hill'a wyjaśnia jednak wszystko:

'LifeEdited shows how to design your life to include more money, health and happiness with less stuff, space and energy. It’s life. Edited.'
 'LifeEdited pokazuje jak projektować swoje życie aby przy użyciu mniejszej ilości przedmiotów, przestrzeni i energii zyskać więcej pieniędzy, zdrowia i szczęścia . To jest życie. Odmienione.'
Na pierwszy rzut oka mieszkanie wygląda jak niewielkie studio. Jednak te 39m2 mieści w sobie aż 8 przenikających się ze sobą, doskonale zorganizowanych przestrzeni.
Pokój dzienny z wydzieloną przestrzenią biurową, wieczorem zamienia się w sypialnię. Ta sama przestrzeń z rozłożonym stołem Goliath staje się przestronną jadalnią dla 10 osób, doskonałą na obiady z przyjaciółmi. W innej odsłonie pełni też rolę pokoju kinowego.

Fot. Matthew Williams for LifeEdited
Fot. Matthew Williams for LifeEdited
Fot. Matthew Williams for LifeEdited
Fot. Matthew Williams for LifeEdited

Za jedną ze ścian, przesuwaną na szynach kryje się natomiast pokój gościnny z garderobą i dwoma zapasowymi łóżkami.


Fot. Matthew Williams for LifeEdited
Fot. Matthew Williams for LifeEdited
Do tego świetnie wyposażona kuchnia i funkcjonalna łazienka, czy trzeba czegoś więcej?


Fot. Matthew Williams for LifeEdited
Fot. Matthew Williams for LifeEdited
Fot. Matthew Williams for LifeEdited

W dodatku przy projektowaniu mieszkania pomyślano także o środowisku naturalnym!
Najlepiej jednak zostawię Was z Grahamem, który sam zaprezentuje Wam wszystkie zalety swojego apartamentu :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz