poniedziałek, 18 marca 2013

Taniec z... betonem - cz. 1

Z czym mamy na Tanecznej największy problem? ano z betonem.. betonem polerowanym... takim co to się marzył od kiedy pokochało się lofty... takim, którego się sobie obiecało nie odmawiać w mieszkaniu, które co prawda loftem nie jest, ale czemu by nie miało go przypominać... z tym betonem... co to się okazało, że się nie zmieści na gotowej wylewce dewelopera.... eech.
Poniżej kilka zdjęć wnętrz, w których zastosowano ten przepiękny materiał w stylu industrialnym:

www.thegreydots.com


www.thegreydots.com
www.forum.muratordom.pl

www.worldarchitecturenews.com
bakarquitectos.com.ar


www.strefabetonu.pl

Tydzień temu zadzwoniłam do firmy z Warszawy zajmującej się takimi podłogami, tylko po to by spytać o cenę za m2. Skończyło się zaprzepaszczeniem moich marzeń o prawdziwej betonowej podłodze. Dlaczego?
Dlatego, że na podkład pod taką podłogę i drugą warstwę wierzchnią wykonawca potrzebuje minimum (jeśli dobrze pamiętam) 6cm , a od poziomu zaprojektowanej u mnie wylewki ma być do progów tylko  2,5 cm...
Rozwiązaniem byłoby zrobienie wylewki dopiero przez wykonawcę, ale... deweloper nie widzi możliwości wydania mi mieszkania bez wykonania wylewki, co gorsza nie widzi też możliwości wykonania specjalnie na tą okazję utwardzonego podkładu o lepszych właściwościach, do którego wykonawca mógłby się "przykleić" ze swoją warstwą wierzchnią... z kolei do wylewki "no name" o nieznanych parametrach jakości wykonawca nie podejmie się przyklejenia swojej podłogi z obawy przed późniejszym pękaniem wierzchniej warstwy...

Pan, z którym rozmawiałam zostawił mi jednak cień nadziei. Na koniec rozmowy podał mi nazwy produktów konkurencji, które mogłyby mnie zainteresować w tej sytuacji.
Wtedy to po raz pierwszy usłyszałam o cienkowarstwowych betonowych posadzkach dekoracyjnych i woskach do betonu.

Ale o tym w kolejnym poście! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz