"Miasteczko leżało na zboczu wyschniętego wzgórza.
Piąłem się ulicą, która wylegiwała się na stromiźnie jak długaśne jaszczury penembe. Chroniły mnie cienie wyciszonych akacji. Nagle przestrach: krzyki z różnych stron i form. Z góry z przybłędną prędkością nadjeżdżał wózek inwalidzki. Na nim mocno zatroskany mężczyzna, usiłujący kierować nie pojazdem, lecz drogą. Toteż i wózek w powietrze śmibryknął, ciało wózkowicza poleciało w przestwór, udając się pod adres wiele metrów dalej.
Pomogłem nieszczęsnemu wstać i otrzepać się z kurzu. Zadziwiłęm się, stwierdzając, że nie jest kaleką. Jeszcze bardziej się zdumiałem na widok jego twarzy: to był Antoninho, pomocnik ze sklepu Surendry! On także się zdumiał, rozpoznając mnie. Wymieniliśmy zaraz mnóstwo jak i kiedy"
Mia Couto - Lunatyczna KrainaI tak jak Antoninho z powieści "Lunatyczna Kraina" mozambickiego pisarza Mia Couto, wyleciał nagle z pędzącego wózka, lecąc w powietrzu "pod adres wiele metrów dalej" tak i ja nagłą i niespodziewaną dla mnie samej decyzją o zakupie mieszkania, mam szansę wkrótce przemieścić się w przestrzeni pod zupełnie nowy adres... wiele metrów dalej :)
Pomysł na bloga, w którym dokumentowałabym przebieg całego procesu szukania, nabywania i urządzania mojego własnego mieszkania zrodził się już jakiś czas temu, jednak nadał temu pomysłowi realny kształt i dał inspirację dla jego nazwy dopiero ten fragment przeczytanej niedawno książki, napisanej w klimacie realizmu magicznego przeplatanego należną mu dawką iluzji, irracjonalnych wydarzeń i sennych majaków.
Klimat ten doskonale wpisał się w stan w jakim znajduję się ostatnio dzień po dniu podejmując i odwlekając decyzję o zakupie wymarzonego mieszkania. Stan w którym bezbrzeżna radość o spełnieniu marzeń konfrontuje się każdego dnia z brutalną rzeczywistością, czystą biurokracją i gubi się wielokrotnie wśród niezrozumiałych zawiłości ustaw, umów deweloperskich, cywilno-prawnych, itp itd :P
No więc, komu w drogę temu trampki;) póki co tylko mała część drogi za mną, a przede mną nieznane mi szlaki do przetarcia i wiele decyzji do podjęcia! do startu gotowi? staaart! :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń