wtorek, 27 listopada 2012

singiel na swoim

Nie zdążyłam nawet napomknąć o poszukiwaniach i wszelkich mieszkaniowych rozterkach, które wydarzyły się do tej pory, gdy już wielkimi krokami nadszedł dzień podpisania pierwszej umowy o nowe mieszkanie, umowy rezerwacyjnej. Stąd do podpisania notarialnie umowy deweloperskiej dzielić mnie będą tylko dwa dni a potem to już do końca roku czeka mnie pewnie tylko długie oczekiwanie na decyzje kredytowe banków.

Chociaż samej trudno mi w to uwierzyć, to wszystko wskazuje na to, że dziś ostatecznie i oficjalnie podpiszę się pod swoją WIELKĄ DECYZJĄ ;)
Drżę na samą o myśl o spłacaniu przez kolejne 25 lat kredytu hipotecznego a jednocześnie ogarnia mnie ekscytacja na myśl o samodzielnym urządzaniu własnego mieszkania :)))

Będzie dobrze! Życie jest piękne! a SINGLE NA SWOIM! ;)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz