piątek, 30 listopada 2012

dokumenty podpisane!

 Zdjęcie ze strony: http://www.hossa.gda.pl

No to pierwszy ważny etap już za mną :)
Umowy podpisane, akt notarialny sporządzony, dokumenty o kredyt wypełnione. Chwilowo dalsza walka o mieszkanie spoczywa na barkach pani doradczyni kredytowej. I w sumie dobrze, bo na ten moment mogę nareszcie odetchnąć, zacząć planować aranżację i oddać się szukaniu pomysłów na piękne wnętrza :) A przecież głównie o to tu chodzi :)

Na zdjęciu powyżej wizualizacja mojego przyszłego domu. Póki jeszcze nie ma wnętrza, trzeba cieszyć oczy architekturą :)

wtorek, 27 listopada 2012

singiel na swoim

Nie zdążyłam nawet napomknąć o poszukiwaniach i wszelkich mieszkaniowych rozterkach, które wydarzyły się do tej pory, gdy już wielkimi krokami nadszedł dzień podpisania pierwszej umowy o nowe mieszkanie, umowy rezerwacyjnej. Stąd do podpisania notarialnie umowy deweloperskiej dzielić mnie będą tylko dwa dni a potem to już do końca roku czeka mnie pewnie tylko długie oczekiwanie na decyzje kredytowe banków.

piątek, 23 listopada 2012

"adres wiele metrów dalej"

"Miasteczko leżało na zboczu wyschniętego wzgórza.
Piąłem się ulicą, która wylegiwała się na stromiźnie jak długaśne jaszczury penembe. Chroniły mnie cienie wyciszonych akacji. Nagle przestrach: krzyki z różnych stron i form. Z góry z przybłędną prędkością nadjeżdżał wózek inwalidzki. Na nim mocno zatroskany mężczyzna, usiłujący kierować nie pojazdem, lecz drogą. Toteż i wózek w powietrze śmibryknął, ciało wózkowicza poleciało w przestwór, udając się pod adres wiele metrów dalej.